![]() |
||||||||||||||||||||
|
|
28 listopada 2006 r.: Już w soboty nie chodzę do przedszkola, więc Kasia i Adam postanowili mi zrobić niespodziankę i z samego rana zabrali mnie na spacerek na lotnisko. Pierwszy raz zobaczyłam wschód słońca. Piękny był..... Ale najpiękniejsze było buszowanie w wysokiej trawce, bieganie ile sił w łapkach, a popołudniu jeszcze raz pojechałam na lotnisko, gdzie spotkałam się z Maksem, no i wtedy zabawa była na całego....Gonienie za patolkami, ściganie Maksa. A po spacerku odwiedziłam go w domu, też szaleliśmy, nawet zrzuciliśmy wszystkich z kanapy, żeby wspólnie się położyć. Fajnie jest Lubię weekendy, bo wtedy Kasia i Adam poświęcają mi dużo czasu i wymyślają dużo innych fajnych rzeczy. |
|
|
|
|
|
|
|
|
|