|
Ale niespodzianka mnie spotkało.
Moi Państwo zabrali mnie samochodem na wycieczkę i nie sądziłam, że
tak daleko pojedziemy, aż tu nagle wychodzę z samochodu i kogo widzę
mamusia i Basia. Huuraaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!! Później wszyscy
pojechaliśmy w góry, a tam czekała na mnie bieganie z mamusią po
lesie, w liściach, błotne kąpiele łapek, tarmoszenie się patyczkami z
mamusią. Ale było super, zresztą jak widać mamusia nie może mnie się
wyprzeć, bo takie jesteśmy podobne, tylko jeszcze troszkę mniejsza
jestem. Ale z tym podobieństwem to Kasia i Adam nawet się nabrali myląc
dwa razy nas :-) Później poobserwowałam sobie kotki, pobiegałam sobie,
a tyle smakołyków ile zjadłam.......Niesamowite..... Mam nadzieję, że
może kiedyś spotkamy się z moim rodzeństwem, które serdecznie
pozdrawiam i cmoczka w nosek dla mamusi z podziękowaniem za spotkanie. To
do następnego przeczytania. Dobranoc.
|